Newsy

Post Top Ad

wtorek, 24 grudnia 2019

Jak zginął zdobywca kosmosu Jurij Gagarin?

 
„625 czy mnie słyszysz?… 625 zgłoś się…” – głos kontrolera lotów odbijał się echem od ścian pomieszczenia, odpowiadała mu jednak głucha cisza. Zaledwie kilka minut wcześniej pilot wojskowego MiG-a 15 oznaczonego numerem wywoławczym 625 zameldował o wykonaniu zadania i poprosił o zgodę na powrót do bazy. Potem nastąpiła głucha, pełna napięcia  cisza w eterze, przerywana jedynie przez podenerwowany głos kontrolera lotu próbującego nawiązać z nim łączność. W końcu nadzorujący sytuację kierownik lotów położył dłoń na ramieniu kontrolera i zarządził rozpoczęcie misji poszukiwawczej.


Zaledwie kilka godzin później obszar w lesie, na który runął radziecki samolot myśliwski MiG-15 otaczał ścisły kordon wojskowych. Miejsce katastrofy robiło upiorne wrażenie, ścięte przez kadłub spadającego myśliwca drzewa wyglądały teraz niczym połamane zapałki, lej w ziemi, w którym znajdowały się szczątki maszyny miał głębokość prawie trzech metrów, a elementy samolotu odnaleźć można było w promieniu nawet pięćdziesięciu metrów. Wyznaczeni żołnierze z ogromnym zaangażowaniem i dużą skrupulatnością zabezpieczali każdy najmniejszy nawet fragment, jaki udało się odnaleźć, w końcu jednym z pilotów, który zginął za sterami feralnej maszyny był Kolumb Kosmosu, Bohater Związku Radzieckiego, pierwszy człowiek w przestrzeni kosmicznej – Jurij Gagarin.

„Pozwólcie mi latać!” – poirytowany Jurij Gagarin niemal każdego dnia odwiedzał dowódcę bazy coraz dobitniej artykułując swoje żądania. Po tym, jak 12 kwietnia 1961 roku, na pokładzie statku kosmicznego Wostok 1 odbył lot po orbicie satelitarnej Ziemi, dokonując jej niepełnego okrążenia w ciągu niecałych dwóch godzin, stał się nie tylko pierwszym sowieckim kosmonautą i pierwszym człowiekiem w przestrzeni, ale także prawdziwą legendą i największym narodowym dobrem. Po powrocie z gwiazd Gagarin musiał twardo stanąć na nogach. Czekały na niego podróże, wywiady, odwiedziny w miejscach pracy, uśmiechy i uściski dłoni. W ciągu zaledwie kilku miesięcy po powrocie na Ziemię pierwszy człowiek w kosmosie miał pełne ręce roboty. Wprost z objęć amerykańskiego prezydenta Johna Kennedy’ego, spieszył na oficjalne śniadanie u angielskiej królowej Elżbiety II, by kilka dni później ściskać dłoń Fidela Castro, albo odpowiadać na pytania słynnej Giny Lollobrigidy, którą interesowało, jak podoba mu się popularność?

Gagarin z promiennym uśmiechem wypełniał swe oficjalne obowiązki, ale w głębi duszy wciąż marzył o powrocie w przestworza. W końcu, ku radości zainteresowanego dowództwo wyraziło zgodę na powrót swego bohatera za stery samolotu. Feralnego ranka pilot pierwszej klasy Jurij Gagarin wraz z instruktorem Władimirem Sierioginem kilkanaście  minut po dziesiątej poderwali maszynę do swego ostatniego lotu.

Śledztwo dotyczące katastrofy MiG-a 15 pilotowanego przez Gagarina otoczone było nimbem tajemniczości. Z jednej strony rozgłos sprawie nadawała postać tragicznie zmarłego pierwszego kosmonauty, z drugiej jednak w sekrecie próbowano utrzymać niektóre informacje dotyczące wypadku. Tajemnicą Poliszynela był fakt, że Gagarin pilotem pierwszej klasy był tylko oficjalnie (nadmiar obowiązków reprezentacyjnych sprawiał, że brakowało czasu na szkolenie i loty treningowe), w dniu wypadku w centrum kontroli lotów panowało niejakie zamieszanie w związku z tajnymi zadaniami wyznaczonymi na ten właśnie dzień, wreszcie nie bardzo kwapiono się do ujawnienia faktu, że w tej przestrzeni powietrznej w tym samym czasie znajdował się nie tylko Mig Gagarina, ale także inny MiG 15, para MiG-ów 21, a także co szczególnie istotne, tajne zadanie wypełniał pilot eksperymentalnego myśliwca przechwytującego Su-15.

Do objętego klauzulą tajności raportu powypadkowego dostęp miała tylko wąska grupa osób. Jurij Gagarin miał jednak wielu wysoko postawionych przyjaciół, którzy z godnym podziwu uporem próbowali wyjaśnić przyczyny katastrofy i dociec prawdy o ostatnich chwilach życia słynnego kosmonauty.

W 2013 roku jeden z przyjaciół Gagarina, kosmonauta, generał major pilot, Aleksiej Leonow odwracając twarz do kamery, podczas telewizyjnego wywiadu na żywo zwrócił się do samego prezydenta Władimira Putina z prośbą o odtajnienie wszystkich dokumentów dotyczących lotniczego wypadku Gagarina.

Zgoda prezydenta Putina na odtajnienie dokumentów rzuciła nowe światło na sprawę. To właśnie wówczas wyszło na jaw, że dużą rolę w wypadku MiG-a 15, za sterami którego siedział Gagarin mógł odegrać tajemniczy Su-15. Niektóre dowody wskazują na to, że pilot testowanej maszyny wbrew procedurom zszedł na niedozwolony pułap, a następnie momentalnie „dopalił” i niemal pionowo wleciał w pokrywę chmur w bardzo bliskiej odległości odbywającego swój lot MiGa – 15.
W związku z tym samolot Gagarina wpadł w korkociąg i mimo prób wyprowadzenia go z niebezpiecznej sytuacji ostatecznie runął w dół doprowadzając tym samym do śmierci obu członków załogi, Jurija Gagarina i Władimira Sierogina.

Po tym wydarzeniu w Gwiezdnym Miasteczku i na terenie całego kraju zapanowała żałoba.  Wielu ludzi ze łzami w oczach składało kwiaty przy pomniku pierwszego kosmonauty i z nostalgią wspominało swego rodaka, pierwszego człowieka w przestrzeni kosmicznej.



Źródła:
Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski, Cena nieważkości. Kulisy lotu Polaka w kosmos, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2018
Wikipedia: Jurij Gagarin
Foto: foter.com

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Post Top Ad

Your Ad Spot

Strony