Newsy

Post Top Ad

poniedziałek, 30 marca 2020

Top 7 zawodów dla ludzi, którzy kochają zwierzęta



George Bernard Shaw zwykł mawiać, że „im bardziej poznaje ludzi, tym bardziej kocha zwierzęta”. Trudno nie zgodzić się z jego punktem widzenia. Zwierzęta potrafią być bardzo opiekuńcze, oddane i przyjazne, dlatego przebywanie w ich towarzystwie może bardzo pozytywnie wpływać na człowieka. Bywają szczęściarze, którzy z kontaktu ze zwierzętami uczynili sposób na życie. Poznajcie siedem zawodów dla ludzi, którzy kochają zwierzęta.

#1 Strażnik kruków

Jedno z niesamowitych, brytyjskich podań głosi, że jeśli warowną Twierdzę Tower opuszczą kruki przebywające tam od dawien dawna, to nie tylko stolica Anglii, ale także całe Imperium Brytyjskie chylić się zacznie ku upadkowi. Każdego dnia na straży legendy stoi jeden człowiek - Christofer Skaife, Strażnik Pałacu i Twierdzy Jej Królewskiej Mości i  opiekun kruków. Aby nie dopuścić do wypełnienia się przepowiedni Christofer wstaje bardzo wcześnie i raźnym krokiem zmierza ku wolierom, w których mieszkają ptaki. Swój obchód zaczyna od wizyty u Merliny, jedynego kruka, który unika ptaszarni i noc spędza zwykle na dachu. Kiedy zadrze głowę do góry i ujrzy jej sylwetkę nieco się uspokaja. Następnie nalewa wody do poideł rozmieszczonych w różnych miejscach twierdzy i przygotowuje jedzenie dla swych podopiecznych. Jednym z kruczych przysmaków są małe, psie ciasteczka moczone w krwi. Kruki jedzą też szczury i kurczaki. Christofer bardzo dba o ich zbilansowaną dietę. Sprytne ptaszyska nigdy nie rezygnują jednak z podjadania, organizując sobie wręcz zawody w porywaniu smakołyków z rąk zdezorientowanych turystów. Oprócz tego, że mężczyzna opiekuje się królewskimi ptakami pełni także zwyczajną służbę królewskiego gwardzisty. Strzeże bezpieczeństwa wieży, pełni warty i oprowadza wycieczki ze swadą opowiadając turystom pasjonujące historie o przeszłości twierdzy. Przez cały czas pozostaje jednak czujny i skoncentrowany na ptakach. Jest w stanie usłyszeć i odróżnić niepokojące krakanie każdego z nich i natychmiast ruszyć z pomocą. Dla bezpieczeństwa ptaków jest w stanie zanurkować w najgłębszej fosie i wspiąć się na najwyższą wieże. Kruki doskonale zdają sobie sprawę z oddania swego strażnika i skwapliwie korzystają z każdej okazji, by spłatać mu figla.

#2 Partner psiego strażaka

Sherlock instynktownie wręcz wyczuwa, kiedy jest bliski rozwiązania kolejnej zagmatwanej sprawy kryminalnej. Zwykle bez wahania zaczyna wówczas robić to, w czym jest najlepszy – węszyć. A gdy wpada na właściwy trop wykonuje coś w stylu szalonego tańca radości, entuzjastycznie macha ogonem i ciągnie za sobą swego opiekuna, śledczego pożarniczego Paula Osborne’a. W tym przypadku, gdy piszę o Sherlocku nie mam na myśli słynnego detektywa z Baker Street, a niemniej utalentowanego psa rasy cocker spaniel, pracującego w londyńskiej jednostce psich śledczych pożarniczych. Od lat strażak Paul Osborne i jego partner, pies śledczy Sherlock pracują w wydziale zajmującym się rozwiązywaniem najbardziej zagmatwanych i skomplikowanych spraw związanych z podpaleniami. Oficjalny tytuł, jaki od 2013 roku z dumą nosi pies Sherlock to psi oficer śledczy Londyńskiej Straży Pożarnej. Do zadań tego niesamowicie żywego i ruchliwego psiaka, którego partner zwykł nazywać „kudłatą kulką energii” należy badanie pogorzelisk.  Każdego dnia z narażeniem życia dba o bezpieczeństwo mieszkańców Londynu, biorąc udział w akcjach polegających na poszukiwaniu podejrzanych substancji łatwopalnych. Jego wiecznie mokry, wszędobylski nos działa niczym najczulszy detektor, który jest w stanie odnaleźć pozostałości substancji niebezpiecznych nawet rok po ugaszeniu ognia. Obowiązkiem jego człowieczego partnera jest natomiast nadążanie za tą fantastyczną kulką energii, dbanie o jego bezpieczeństwo w czasie wykonywania zadań służbowych, a także dostarczanie nowej porcji piłek tenisowych, które Sherlock z fascynacją podgryza. 

#3 Człowiek – ptak

Niemal od  zarania dziejów ludzie unosili głowy wysoko ku górze, by obserwować szybujące w powietrzu ptaki i marzyć o lataniu. Przez wieki mit o Dedalu i Ikarze swobodnie szybujących w powietrzu na ptasich skrzydłach podsycał pragnienia wielu śmiałków. Niezwykły sposób na spełnienia tego odwiecznego snu o lataniu znalazł Francuz Christian Moullec, który od kilkudziesięciu lat wzbija się w niebo na swej ultra lekkiej motolotni, by towarzyszyć gęsiom i wskazywać im drogę podczas ich corocznej migracji z południa na północ Francji. Moullec swą przygodę zaczął w bardzo niezwykły sposób. Pewnego dnia przygarnął pod swój dach stado gęsi i żył z nimi tak długo, aż zaakceptowały go one jako swojego opiekuna i pozwoliły mu towarzyszyć sobie podczas podniebnych wypraw. Dziś Francuz nazywany przez niektóre media „człowiekiem – ptakiem” oferuje turystom loty pokazowe swoją motolotnią, podczas których stada dzikich ptaków są tak blisko, że wystarczy wyciągnąć dłoń, by praktycznie dotknąć ich w locie. Christian Moullec przyznaje, że dla wielu ludzi to tak niezwykłe doświadczenie, że wzruszenie i cała paleta emocji towarzyszą im długo po tym, jak koła niewielkiej motolotni na powrót dotkną ziemi.



#4 Przewodnik po wybiegu dla wilków

Uklęknij i czekaj, nie wykonuj żadnych gwałtownych ruchów, nie odłączaj się od grupy, obserwuj przewodnika, nie krzycz i nie uciekaj, pozwól się obwąchiwać i lizać po twarzy, w żadnym wypadku nie dopuść do utraty równowagi. To zaledwie kilka wskazówek z długiej listy nakazów, jaka obowiązuje podczas spotkania oko w oko ze zsocjalizowaną watahą wilków. W Skandynawii program Bliski Kontakt z Wilkiem realizowany jest od kilkudziesięciu lat. Jednym z miejsc, w którym pracują ludzie opiekującymi się na co dzień dzikimi zwierzętami; wilkami, rysiami, niedźwiedziami jest Polar Park w Norwegii. Dwa razy w tygodniu grupa przewodników prowadzi żądnych wrażeń turystów do miejsca, gdzie czekają na nich wilki. Spotkanie z tymi majestatycznymi, pełnymi wdzięku i niepohamowanej dzikiej siły zapewnia zastrzyk adrenaliny i wewnętrzne przeżycia trudne do porównania z czymkolwiek innym. Opiekunowie wilków poznają te zwierzęta od szczeniaka i towarzyszom im niemal przez całe życie. Możliwość tak bliskiego obcowania z wilkami wydaje się fascynującym doświadczeniem, bywa jednak także śmiertelnie niebezpieczne. Wystarczy wspomnieć jeden z najbardziej drastycznych przykładów młodej opiekunki wilczego stada z ogrodu zoologicznego w szwedzkim Kolmarden, która swą miłość do zwierząt przypłaciła śmiercią. Wypadek Karoliny, pracownicy szwedzkiego zoo, która została zagryziona przez wilcze stado pod przewodnictwem Farkasa, jest dowodem na to, jak niebezpieczne dla człowieka może być prawo natury.





#5 Dyrektor ds. flamingów

Błękitne niebo, przejrzysta woda, luksusowy hotel na Bahamach i majaczące gdzieś w oddali stado różowych flamingów. Jakiś czas temu zarządcy wartego około dziesięciu milionów dolarów, luksusowego hotelu Baha Mar poszukiwali osoby, która zechciałaby zaopiekować się stadem flamingów. Oprócz opieki nad tymi pięknymi ptakami do obowiązków dyrektora ds. flamingów należy także stworzenie specjalistycznego programu hodowlanego, zakładającego nie tylko szczęśliwe, beztroskie życie ptaków na okolicznych plażach, ale także zapewnienie im swobodnej możliwości do rozmnażania się. Praca z pewnością niezwykle fascynująca, a przy okazji dużo bardziej bezpieczna, niż ta związana z opieką nad wilkami.


#6 Pracownik dojący węże

Kojarzycie tą scenę z jednego z kolejnych filmów o nieustraszonym Johnie Rambo, w którym główny bohater gołymi rękami łapie najniebezpieczniejsze, jadowite węże, by wrzucić je do płóciennego worka i zarzucić sobie na plecy? Jeśli tak to muszę Was zmartwić. Praca osoby dojącej węże niewiele ma wspólnego z tego rodzaju wyczynami. Pobieraniem jadu węży zajmują się zwykle naukowcy, zwani herpetologami. Herpetologia , nauka o zwierzętach pełzających to dział zoologii badającej płazy i gady. A zajęcie herpetologów polegające na zbieraniu jadu węża, choć niepozbawione ryzyka jest niezwykle istotne dla rozwoju nauki i bezpieczeństwa wielu ludzi. To właśnie z takich próbek jadu naukowcy uzyskują bowiem antidotum na ukąszenia. Praca bardzo niebezpieczna, ale według niektórych źródeł także dobrze wynagradzana.

#7 Kocia niania

Przygotowanie ciepłej, pożywnej porcji mleka, karmienie butelką, kąpanie, przewijanie, układanie do snu i kołysanie. Jedna z pielęgniarek oddziału dla noworodków postanowiła nagrać i pokazać szerszej widowni na czym polega jej codzienna praca i jak wygląda jej dwudziestoczterogodzinny dyżur. Szkopuł w tym, że pielęgniarka, o której mowa na co dzień pracuje w schronisku dla zwierząt, a do jej codziennych obowiązków należy opieka nad nowonarodzonymi kociętami. Film, który powstał podczas jednego z pielęgniarskich dyżur miał na celu ukazanie ogromu zajęć, jaki związany jest z uratowaniem małych zwierząt, jego twórczyni miała także nadzieję, że skłoni to niektórych oglądających do adopcji porzuconych zwierzaków. Film zdobył sporą popularność, a wielu komentujących nagranie było zdania, że pracę którą wykonuje kobieta można nazwać pracą marzeń.




Jeśli znacie jakieś interesujące zawody związane ze zwierzętami, śmiało podzielcie się nimi w komentarzach.


Źródła:
1.     Christopher Skaife, Strażnik kruków. Moje życie wśród kruków w Tower, Wydawnictwo Znak, Kraków 2019
2.     Paul Osborne, Sherlock. Prawdziwa historia psiego strażaka, Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2019
3.     Lars Berge, Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2019
4.     Mikołaj Jaroszewicz, „Człowiek ptak” lata na motolotni z migrującymi gęsiami. Chętnym oferuje doświadczenie lotu z ptasim kluczem [w:] The Epoch Times
5.     Helen Coffey, Bahamas resort recruiting for Chief Flamingo Officer [w:] Independent



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Post Top Ad

Your Ad Spot

Strony